piątek, 19 września 2014

#10 Kropka radzi.

Witam!

Bez zbędnych wprowadzeń, kilka rad ode mnie :)


  • Każdy powód jest dobry by zacząć biegać. Nie ważne czy chodzi Ci o zgubienie zbędnych kilogramów, poprawienie życiówki, odstresowanie czy poprawienie wyglądu nóg. Najważniejsze by biegać. Regularnie i solidnie biegać.
  • Nigdy, ale to nigdy się nie poddawaj. A szczególnie na początku. Do biegania bardzo łatwo się zrazić, wystarczy zła rozgrzewka lub niedokładne rozciągnięcie, chwila nieuwagi i kontuzja gotowa. Ale przecież to nie koniec świata, poboli i przestanie :)
  • Ustal swój plan treningowy. WAŻNE jest żeby to był plan dostosowany do Twoich możliwości bo, przecież jeśli dopiero wychodzisz zza biurka i zaczynasz biegać to nie dasz rady przebiec bez odpoczynku 15 minut. Zaczynaj małymi kroczkami, kiedy osiągniesz swój cel, stawiaj sobie poprzeczkę wyżej, tylko pamiętaj ROZSĄDNIE I MAŁYMI KROKAMI.
    Jeśli nie stać Cię na trenera osobistego, poszukaj w internecie, tam jest naprawdę mnóstwo bardzo fajnych planów treningowych, na pewno znajdziesz coś dla siebie.
  • Zaopatrz się w buty do biegania. To jest naprawdę ważne. Niby but to but, ale nie każdy nadaje się do biegania, nawet uczestniczki biegu na szpilkach nie biegają cały czas w takim obuwiu :) 
  • Odżywianie jest równie ważne jak treningi. Dieta wcale nie oznacza braku przyjemności z jedzenia, ale powinno się unikać : tłuszczy (boczek, kaszanka, smalec, frytki :P), słodyczy (wiem, ciężko..) i soli.
  • Jeśli biegasz sam/a to włącz sobie muzykę. Wtedy nie myślisz "o kurczę chyba zaczyna boleć mnie noga" czy "gdzie się podziały moje płuca", ale dostajesz energetycznego kopa i mkniesz przed siebie zdobywając świat :)
  • Uważaj na siebie, unikaj odludnych miejsc, Niby każdy to wie, ale lepiej przypomnieć.
  • Skup się. Na treningu nie myśl o tym, że musisz zrobić pranie czy obiad. Skup się na chwili obecnej i kontroluj swoje ciało.
  • Nie porównuj swoich osiągnięć do wyników innych. Oczywiście dążenie do poprawy wyników jest dobrą motywacją, ale Twoje wyniki nie świadczą o Tobie - bieganie ma być przyjemnością a nie wyścigiem szczurów.
  • Nie ma złej pogody ani złego dnia do biegania :)
  • Nic na siłę, słuchaj swojego ciała, ono wie co dla Ciebie najlepsze. Nie znaczy to że nie masz się zmęczyć bo musisz się zmęczyć, żeby osiągnąć efekt. Po prostu kiedy czujesz jakiś dziwny ból mięśni lub stawu, albo jesteś chory/a odpuść sobie trening lub dwa. Czasami lepiej przeczekać niż zrobić sobie poważną krzywdę i leczyć ją długi czas.

Pozdrawiam!

wtorek, 16 września 2014

#9 To co Kropki lubią najbardziej - buuuuuty.

Witam!

Nie będzie żadnym zaskoczeniem jeśli napiszę, że bardzo lubię buty. Wszystkie buty - szpilki również :)

Z tego powodu właśnie chciałabym przedstawić moje top butów. Zaznaczę, że to co tu napiszę jest tylko i wyłącznie moją opinią i wcale nie musicie się z nią zgadzać.


-10-
Adidas Energy Boost 2 ESM W



Firma znana, but śliczny ^^ Szeroka gama kolorystyczna, każdy znajdzie coś dla siebie. Te pokazane przeze mnie, w dość neutralnych kolorach. Poza różową podeszwą, która dodaje butom pazura.
Wypchany bajerami. Producent zapewnia o doskonałej amortyzacji, dopasowaniu i wyjątkowej wytrzymałości. Cena jednak dla zwykłego przeciętnego Kowalskiego za wysoka, niestety. Ale może kiedyś,,,,,

-9-

Acics GEL - Kayano 20



Ten model urzekł mnie przede wszystkim kolorystką. Nie oszukując jest to pierwsza rzecz na jaką zwraca się uwagę przy wyborze nowych butów. Nie jest zbyt krzykliwy, ale jednocześnie nie wygląda jak pospolity but do biegania. Wczytując się w opis można się dowiedzieć że buty są niezwykle lekkie (255 gram), posiadają doskonałą amortyzację pod pięta i śródstopiem. Dodatkowym atutem jest oczywiście dobre dopasowanie i wentylacja. Można rzecz but marzenie. Właśnie marzenie ponieważ są jeszcze droższe niż but prezentowany pod numerem 10.

-8- 

Brooks Glycerin 11

Nie będę się powtarzać :) W tym modelu urzekła mnie podeszwa. Całość również wygląda bardzo estetycznie i kobieco. W końcu podczas biegania można wyglądać ładnie. Cena, niższa niż u poprzedników, ale..... 

-7-

NEW BALANCE W1080PY4

Zauważyłam, że ludzie dzielą buty z firmy New Balance na "stare balanca" i "nowe".
Te zdecydowanie należą do tych nowych. Ale kobiety, które nie boją się nowości, nie będą potrafiły się im oprzeć.

-6-

Stella McCartney ADIDAS DORIFERA FEATHER

Z pozoru bardziej klasyczne, jednak dodatki robią z nich fenomenalne i nie powtarzalne buty.
Aż krzyczą "kup nas, będzie nam się wspaniale razem biegało, nie pożałujesz". Ja prawie dałam się przekonać :)

-5-

BROOKS PUREFLOW 3

Ten model chyba nie wymaga komentarza. Z nimi jest tak - albo się je kocha albo nienawidzi.Ja zdecydowanie jestem w tej pierwszej grupie. Jeden rzut okiem i już buzia uśmiechnięta.

-4-

NIKE ZOOM STRUCTURE +17

Ta pozycja również moim zdaniem zasługuję na uwagę. Wybór kolorystyczny jest ogromny. Buty są w sumie uniwersalne, pasują do każdego rodzaju stopy. Gdzieście były jak wybierałam swoje buty...

-3-

MIZUNO WAVE ELIXIR 8

Bardzo ale to bardzo ciekawe buty w bardzo rozsądnej cenie. Pewnie dla wielu zbyt pstrokate, ale proszę was, czy wszystko musi być czarno białe ewentualnie szare? Pozwólmy sobie na odrobinę koloru. No piękne na butki. 

-2-

REEBOK ONE CUSHION


Nie mogłam się doczekać żeby wam je pokazać! Są to buty kropkowe do granic możliwości. Miłość od pierwszego wejrzenia. Aby rozwiać wątpliwości, sama uznaję tylko kolorowe dodatki, I to nauczyłam się tego stosunkowo niedawno. Ale życie jest zbyt piękne żeby pozbawiać je kolorów. W granicach rozsądku i dobrego smaku oczywiście.

-1-

Acisc Patriot 6

Mój numer 1. I zdania nie zmienię. Dlaczego? Ponieważ to moje buty :) Moja pierwsza i jedyna zarazem :) Ale wybór uważam za wyjątkowo udany. Cena przystępna. Ale uczucie kiedy pierwszy raz założyłam je na treningi. Ta lekkość, ta delikatność.  Ideał dla początkującego biegacza :)
Zmieniłam tylko sposób sznurowania na tak zwaną "drabinkę". Polecam każdemu z osobna te buty. Nie tylko do biegania, ale na codzień również. Chociaż mi raz się tylko zdarzyło wyjść do sklepu. 


No to w sumie było by tyle.

Pozdrawiam :)

piątek, 12 września 2014

#8 Misz masz, treningi, maraton, aplikacje na telefon.

Witam!
Szalony tydzień już dobiega końca. Na szczęście a może nie.
Biegać oczywiście biegałam. I muszę się pochwalić.
Na wtorkowym treningu całkowicie przypadkowo zwiększyłam swój maksymalny dystans. Tak mi się dobrze biegało, że przebiegłam 4 km ;)
Najgorszy w tym biegu był pierwszy kilometr. Może dlatego że był pod górkę ;) Ale  zrobiłam sobie krótką przerwę i dalej już biegło mi się cudownie. W środę natomiast przebiegłam 3 km. Dla odmiany pierwszy kilometr przebiegłam szybko bo w niecałe 5 minut. Ma to związek z moimi przygotowaniami do wojska. A jeśli już przy tym temacie jestem. Byłam dzisiaj w WKU zgłoscić chęć przystąpienia do służby przygotowawczej i dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną ;) Mam się do niej przygotować. . Sprawa ruszyła co najważniejsze. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to w styczniu będę szkolić się na zawodowego żołnierza.
Sobotni trening przełożyłam na dzisiaj.
Jak w temacie mogliście przeczytać chciałabym poruszyć temat aplikacji na telefon.
Co ja się przez nie nawkurzyłam to wiedzą tylko nieliczni, ale po kolei.
Nie stać mnie na zegarek z gpsem, bajer fajny ale wolę zjeść obiad niż mieć wypasiony sprzęt. I nawet lepiej na tym wyjdę.
Zaczynałam od popularnych aplikacji  typu endomondo, run-log itp.
Mimo, że graficznie były przecudne, w jednym z ich jest nawet możliwość brania udziału w akcji "pomoc mierzona kilometrami". Ale, denerwowały mnie okropnie. Mianowicie strasznie gubiły sygnał gps przez co wracałam z 3 km trasy, patrzę na telefon a tam "całkowity  dystans 0,10 km". Domyślać się można tylko jaka byłam zadowolona. Szukałam i testowałam dalej. Trafiłam w końcu na aplikację Navime Gps. Prosty program, ale jak do tej pory mnie nie zawiódł. Może  dlatego, że  wpadłam na pomysł  zmieniania karty w telefonie, i na bieganie wkładam kartę  od mobilnego internetu. Jedynym minusem Navime Gps jest błąd  przesyłania statystyk po treningu  do serwera. Ale da się  z tym żyć:)
Zastanawiam  się  czy na patencie nie wypróbować  jeszcze endomondo. Trochę  szkoda mi tej pomocy mierzonej kilometrami.

Dzisiaj odbył Maraton Wrocławski.
Słuchałam relacji  na żywo przez internet. I od samego słuchania  można  było  wyczuć tą cudowną atmosferę. To jakie emocje  musiały  panować  we Wrocławiu? Chcę  to przeżyć , chcę wystartować w maratonie, i chcę  go ukończyć. I zrobię.
Tymczasem idę  zająć się  obowiązkami domowymi.

Wiem, że tutaj zaglądacie- mam ogromną  prosbe. Zostawcie komentarz. Jaki kolwiek. Będzie  mi bardzo miło, że  oprócz pięknej grafiki (jeszcze raz dziękuję  E.) mój blog ma w sobie jeszcze  coś.
Pozdrawiam .

niedziela, 7 września 2014

#7 Podsumowanie tygodnia.

Witam!
Tydzień minął w zastraszającym tempie. Pierwszy tydzień w przedszkolu mojego synka. Więc wiele kręciło się wokół niego
Ale biegania sobie nie odpuściłam :)
Na to zawsze znajdę czas.
W tym tygodniu miałam 3 treningi, czyli standarwowo. We wtorek zrobiłam 2,5km, tak samo w czwartek. W sobotę tylko dwa, ale to dlatego, że na rowerze przejchałam prawie 21.
Wybrałam się do  lasu. W mojej okolicy jest kilka ciekawych szlaków rowerowych. Ja wybrałam się zielonym czyli "wokół jeziora kańsko". Dziwnym trafem zboczyłam trochę z trasy i znalazłam się na szlaku żółtym, a do domu wracałam szlakiem niebieskim. Napiszę kiedyś o nich osobne notki, ale najpierw zrobie kilka zdjęć.
Mój blog wzbogacił się o nową piękną grafikę, która jest zasługą mojej cudownej przyjaciółki.
Dziękuje Ci E. :****
Nie wiem jak ja Ci sie odwięcze za wszystko co dla mnie robisz. :***  Jesteś najcudowniejszą istotą we wszechświecie :)

Dodam też ss z mojej apki do biegania. Dane są trochę przekłamane, ale o tym w następne notce.
Dziękuje za uwagę i zapraszam do komentowania.
Pozdrawiam.

piątek, 5 września 2014

# 6 Przemyślenia po treningu.

Witam!
Wczoraj była środa więc mój dzień biegania. Z przykrością muszę stwierdzić, że mój plan treningowy spalił po całości, będę musiaka usiąść na spokojnie i jeszcze raz go przemyśleć. Mimo wszystko dni biegania zostały nie zmienione.
Przebiegłam wczoraj 2,5 km w  czasie 12 minut :)

Dla sporej części biegaczy nie jest to rewelacyjny wynik, ale ja widze postepy.

Jeszcze miesiąc temu przebiegnięcie 1,5 km zajmowało mi 20 minut , wracałam mokra jak po prysznicu, a płuca wracały do domu 3 dni po mnie.

Wiecie co najbardziej lubię w bieganiu? To jest moja chwila. Jako szczęśliwa mama dwójki cudownych chłopców nie mam zbyt wiele czasu dla siebie. I te kilka minut które poświęcam na bieganie to jest tylko i wyłącznie czas dla mnie. Chwila wyciszenia, rozładowania i motywacja do dalszego działania niż osiągnięty cel?

W czym biegam?
Na chwilę obecną biegam w zwykłych leginsach kupionych za kilka złotych na allegro wieki temu. Z bluzami i bluzkami jest różnie, strikte na treningi mam bluzke dla rowerzystów :) i zapomniana przez świat szarą cienką bluzę z kapturem.
A buty?
Acics Patriot 6, ale one zasluguja na osobną notkę :)
Z czym biegam?
Z chęcią :p I ze słuchawkami w uszsch. Zadnego picia ani dodatkowego obciążenia, bo i po co się męczyć? Do pomiarów wszelakich używam aplikacji na telefonie, ale to dopiero temat rzeczka.
W sumie to na tyle.
Pozdrawiam.

wtorek, 2 września 2014

# 5 ZUMBA ZUMMMMBAAAAA :D

Witam!
Wczoraj był dzień na który czekałam i czekałam i w końcu się doczekałam!
Mianowicie, ćwiczyłam ZUMMBEEE!
Wiele dobrego słyszałam od dziewczyn, które uczęszczają do zajęcia do profesjonalistów.
Ale ja nie byłam bym sobą, gdybym nie spróbowała tego w domu ^^
Oczywiście przydałoby się najpierw trochę poczytać ponieważ na pierwszy rzut oka to wygląda jak taniec. Oczywiście poniekąd jest tańcem, ale nie zwykłym. Jest to dobrze przemyślane połączenie tańca z aerobikiem. Mówi się że zumba jest strikte latynoska, ale można "tańczyć" praktycznie przy każdej muzyce. Jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Dla mnie to jest ulubiona forma aktywności poza bieganiem oczywiście :)
 Daje wycisk ^^ Idealne na rozładowanie energii :)
Wprost nie mogę się doczekać następnego treningu, który robię sobie jutro :)
Pozwolę sobie wrzucić kilka linków.

Przydatna strona:
www.zumba.fit.pl

I kilka filmików:

https://www.youtube.com/watch?v=-wZKFaKh4Og



http://www.zumba.fit.pl/fitness/video/el_cheke_cheke__zumba®__ginsy__wroclaw,886,1,0.html

http://www.zumba.fit.pl/fitness/video/zumba_la_billirubina_piotrek_litwiniuk,683,1,0.html
http://www.zumba.fit.pl/fitness/video/lovumba,484,1,0.html

Pozdrawiam!


niedziela, 31 sierpnia 2014

#4 Mój plan treningowy + podsumowanie weekendu

Witam! Szybka notka bo pora już późna a jutro trzeba wstać. Szczerze powiem, że mój plan dnia jeszcze jest nie dopracowany ze względu na dość duże zmiany która następiła w moim życiu. Mianowicie, skończyłam roczny staż więc tymczasowo jestem bezrobotna, a pozatym mój starszy synek idzie do przedszkola, wiec jeszcze nie dopracowałam wszystkiego na tip top, dlatego dzisiaj podzielę sie z wami moim planem treningowym. Poniedziałek- zumba ok. 1 godziny Wtorek- rano abs, ćwiczenia siłowe i ogólne pocenie się i śmierdzenie; popołudnie/wieczór bieganie Środa- zumba Czwartek- tak samo jak wtorek Piątek - dla odmiany zumba :p Sobota- bieganie, dłuższy dystans Niedziela- dzień lenia :)
Podsumowanie weekendu: Sobota była wspaniała, wybrałam się z dziećmi na rowery. Korzystając z ostatnich chwil wakacji wybraliśmy na ścieżkę rowerową (kiedys poświęce jej całą notke) i nad jezioro. Pogoda piękna, wybiegaliśmy się, wyjeżdziliśmy i ogólnie było super. W niedzielę również chcieliśmy, niestety cały dzień padal deszcz :( Na dzisiaj to tyle. Pozdrawiam.