Witam!
Dzisiaj podsumowanie tygodnia.
Tydzień mogę zaliczyć do udanych :) Zadowolona z siebie jestem. Choć brakuje mi trochę zumby, ale niestety na razie ze względów różnych muszę ją sobie odpuścić, niestety.
Za to codziennie robię pieszczotliwie nazywaną przeze mnie 6 lorda wiaderko:) Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć o co chodzi. Ojjjj tłuszczyk płacze po wszystkich seriach. Do pomocy używam aplikacji od Caymax :) Polecam ją jak najbardziej.
Co z bieganiem?
Ano, owocnie :)
We wtorek zrobiłam sobie trening w mieście i przebyłam dystans 4,29 km w czasie 29 minut.
W czwartek postanowiłam wybrać się do lasu żeby niezaniedbywać podbiegów. Przez urok biegania po lesie, tych zapachów i ciszy kiedy wróciłam do domu i spojrzałam na telefon okazało się, że przebiegłam 6,18 km w 38 minut :) Taka jestem z siebie dumna. Po treningu czułam się super, ale nie miałam ochoty biegać dalej.
W sobotę jak to zazwyczaj bywa wybrałam się na rower. No i oczywiście mój telefon zaprotestował i nie chciał złapać gps. Jednak jako kilometroholiczka za pomocą mapy googli, obliczyłam, że przejechałam około 30 km.
Kilka słów o miejscu gdzie jeździłam. Ponownie wybrałam się na ścieżkę rowerową która łaczy moją miejscowość Złocieniec z Połczynem Zdrój. Łączna długość trasy to 27 km, które są wyjątkowo spokojne, bez pojazdów i fajerwerków.
Po powrocie do domu, korzystając z tego, że moje mięśnie są rozgrzane wyszłam pobiegać. Jednakże okazało się, że na rowerze da się zmęczyć więc przetruchtałam sobie około 3 km :)
A dzisiaj zasłużony dzień leniucha :) Tylko 6 sobie machne wieczorkiem.
Pozdrawiam !
niedziela, 21 września 2014
#11 Podsumowanie tygodnia.
niedziela, 7 września 2014
#7 Podsumowanie tygodnia.
Witam!
Tydzień minął w zastraszającym tempie. Pierwszy tydzień w przedszkolu mojego synka. Więc wiele kręciło się wokół niego
Ale biegania sobie nie odpuściłam :)
Na to zawsze znajdę czas.
W tym tygodniu miałam 3 treningi, czyli standarwowo. We wtorek zrobiłam 2,5km, tak samo w czwartek. W sobotę tylko dwa, ale to dlatego, że na rowerze przejchałam prawie 21.
Wybrałam się do lasu. W mojej okolicy jest kilka ciekawych szlaków rowerowych. Ja wybrałam się zielonym czyli "wokół jeziora kańsko". Dziwnym trafem zboczyłam trochę z trasy i znalazłam się na szlaku żółtym, a do domu wracałam szlakiem niebieskim. Napiszę kiedyś o nich osobne notki, ale najpierw zrobie kilka zdjęć.
Mój blog wzbogacił się o nową piękną grafikę, która jest zasługą mojej cudownej przyjaciółki.
Dziękuje Ci E. :****
Nie wiem jak ja Ci sie odwięcze za wszystko co dla mnie robisz. :*** Jesteś najcudowniejszą istotą we wszechświecie :)
Dodam też ss z mojej apki do biegania. Dane są trochę przekłamane, ale o tym w następne notce.
Dziękuje za uwagę i zapraszam do komentowania.
Pozdrawiam.
piątek, 5 września 2014
# 6 Przemyślenia po treningu.
Witam!
Wczoraj była środa więc mój dzień biegania. Z przykrością muszę stwierdzić, że mój plan treningowy spalił po całości, będę musiaka usiąść na spokojnie i jeszcze raz go przemyśleć. Mimo wszystko dni biegania zostały nie zmienione.
Przebiegłam wczoraj 2,5 km w czasie 12 minut :)
Dla sporej części biegaczy nie jest to rewelacyjny wynik, ale ja widze postepy.
Jeszcze miesiąc temu przebiegnięcie 1,5 km zajmowało mi 20 minut , wracałam mokra jak po prysznicu, a płuca wracały do domu 3 dni po mnie.
Wiecie co najbardziej lubię w bieganiu? To jest moja chwila. Jako szczęśliwa mama dwójki cudownych chłopców nie mam zbyt wiele czasu dla siebie. I te kilka minut które poświęcam na bieganie to jest tylko i wyłącznie czas dla mnie. Chwila wyciszenia, rozładowania i motywacja do dalszego działania niż osiągnięty cel?
W czym biegam?
Na chwilę obecną biegam w zwykłych leginsach kupionych za kilka złotych na allegro wieki temu. Z bluzami i bluzkami jest różnie, strikte na treningi mam bluzke dla rowerzystów :) i zapomniana przez świat szarą cienką bluzę z kapturem.
A buty?
Acics Patriot 6, ale one zasluguja na osobną notkę :)
Z czym biegam?
Z chęcią :p I ze słuchawkami w uszsch. Zadnego picia ani dodatkowego obciążenia, bo i po co się męczyć? Do pomiarów wszelakich używam aplikacji na telefonie, ale to dopiero temat rzeczka.
W sumie to na tyle.
Pozdrawiam.
wtorek, 2 września 2014
# 5 ZUMBA ZUMMMMBAAAAA :D
Wczoraj był dzień na który czekałam i czekałam i w końcu się doczekałam!
Mianowicie, ćwiczyłam ZUMMBEEE!
Wiele dobrego słyszałam od dziewczyn, które uczęszczają do zajęcia do profesjonalistów.
Ale ja nie byłam bym sobą, gdybym nie spróbowała tego w domu ^^
Oczywiście przydałoby się najpierw trochę poczytać ponieważ na pierwszy rzut oka to wygląda jak taniec. Oczywiście poniekąd jest tańcem, ale nie zwykłym. Jest to dobrze przemyślane połączenie tańca z aerobikiem. Mówi się że zumba jest strikte latynoska, ale można "tańczyć" praktycznie przy każdej muzyce. Jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Dla mnie to jest ulubiona forma aktywności poza bieganiem oczywiście :)
Daje wycisk ^^ Idealne na rozładowanie energii :)
Wprost nie mogę się doczekać następnego treningu, który robię sobie jutro :)
Pozwolę sobie wrzucić kilka linków.
Przydatna strona:
www.zumba.fit.pl
I kilka filmików:
https://www.youtube.com/watch?v=-wZKFaKh4Og
http://www.zumba.fit.pl/fitness/video/el_cheke_cheke__zumba®__ginsy__wroclaw,886,1,0.html
http://www.zumba.fit.pl/fitness/video/zumba_la_billirubina_piotrek_litwiniuk,683,1,0.html
http://www.zumba.fit.pl/fitness/video/lovumba,484,1,0.html
Pozdrawiam!
niedziela, 31 sierpnia 2014
#4 Mój plan treningowy + podsumowanie weekendu
Podsumowanie weekendu: Sobota była wspaniała, wybrałam się z dziećmi na rowery. Korzystając z ostatnich chwil wakacji wybraliśmy na ścieżkę rowerową (kiedys poświęce jej całą notke) i nad jezioro. Pogoda piękna, wybiegaliśmy się, wyjeżdziliśmy i ogólnie było super. W niedzielę również chcieliśmy, niestety cały dzień padal deszcz :( Na dzisiaj to tyle. Pozdrawiam.